Jak stworzyć grupę docelową i profile klientów?
Pomiędzy latami 2014-17 miałem okres bycia single (i powiedzmy, że ze swojego wyboru a nie z wyboru wszystkich kobiet które uważały mnie za kiepski materiał na chłopaka, partnera, męża etc.). Po jakimś czasie odniosłem wrażenie, że w sumie przyda mi się partnerka w życiu. Miałem ich już wtedy kilka za sobą więc lekko zrażony do bycia w stałym związku stwierdziłem „chce popróbować różnych typów charakteru, podejść, ciała i tak dalej”. Innymi słowy miałem opory przed wiązaniem się. Jeżeli miała by być dziewczyna na stałe to trzeba było znaleźć idealną… no tak, tylko że podobno takich niema a nawet, jeżeli jest to nie wiem gdzie. Trochę się nad tym głowiłem przez plus, minus dwa lata (nie jestem najszybciej ogarniającym gościem ;P). Po 24 (około) miesiącach doszedłem do pewnych wniosków:
Może nie polskie ale też duuuużo 😉
po 1. jest duuuużo kobiet w warszawie.

po 2. jak mogę z nich wszystkich znaleźć „tę jedyną”?

po 3.  będą potrzebne liczby, statystyka i badania.

Wierzę w coś takiego jak prawo średniej (może się to nazywać inaczej w zależności od osoby) gdzie zasada jest prosta, im więcej ludzi spotkasz i porozmawiasz, tym szybciej znajdziesz tych odpowiednich tobie w danym momencie. Jeżeli chodzi o klientów:  im większej ilości napiszesz tym szybciej zrobisz sprzedaż. Tą samą zasadę zastosowałem w stosunku do kobiet. I co?

I miałem potwornie dużo roboty… z klientami sprawa jest dość prosta: znajdujesz- sprzedajesz- a potem co jakiś czas customer service. Z kobietami jest trochę inaczej.

Kobiety to baaaardzo wymagający klienci i nie dziwie im się (przynajmniej jakiejś części z nich) bo maja rzeczywiście sporo do zaoferowania. Tylko, że mi była potrzebna wyjątkowa kobieta.

„CV” napływały z każdej strony, spotkań musiałem robić czasem po 3 dziennie, logiczne że czasem trzeba było dłużej spotykać się z kandydatką żeby odkryć czy rzeczywiście jest tym za kogo się podaje i czy będziemy się dobrze rozumieć przy współpracy. Do tego dochodziły jeszcze inne zajęcia, więc co by nie mówić, byłem zarobiony po szyje. Do pewnego mementu było to fajne bo podbudowywało ego, w końcu jaki facet nie chce być rozchwytywany przez kobiety. Ale to nie był mój cel.

Musiałem opracować coś co zmieniło totalnie mój sposób myślenia i postrzegania nie tylko kobiet ale i wszystkiego wokół mnie.

Pytanie, a właściwie trzy pytania usłyszałem kiedyś na pewnym wykładzie:

Kim naprawdę jestem?

Co chcę mieć w życiu?

I kogo chcę mieć obok siebie? <- Chodzi mi o to pytanie, głównie.

To nie był pierwszy raz jak słyszałem te pytania ale to był ten raz kiedy je zrozumiałem i wiozłem sobie do serca. Z kim chcę dzielić swoje życie i kim chcę żeby była osoba lub osoby przy mnie?

W tym momencie zrobiłem coś co w sprzedaży nazywa sie profilowaniem klienta.

 

Profilowanie 101. Na potrzeby biznesowego podejścia tego artykułu będzie tu przykład klienta ale zaufaj mi tak samo da się to zrobić na potrzeby przyszłej żony, partnera biznesowego, przyjaciół, męża a nawet rodziny (jak nie wierzysz to obejrzyj „Szybkich i wściekłych”, ciągle nazywają się „rodziną” a wątpię żeby matka Dominika miała opcje na tyle dzieciaków… które sie nie znały… i były z różnych zakamarków świata).

1. Kim jest Twój wymarzony klient?

    1. Jeżeli zaczynasz dopiero to jest to dość łatwa część, jeżeli zaś masz już doświadczenia możesz posilić się klientami z którymi już nawiązałeś współpracę i chcesz mieć takich więcej.

      Określ tutaj z kim chcesz współpracować (zwłaszcza jeżeli jest to na dłuższą metę), kim ta osoba ma być? Jeżeli jest to klient na usługi świadczone przez jakiś czas to dla mnie jedną z ważniejszych kwestii będzie to aby był wyrozumiały. Kolejnym kryterium jest to aby miał przynajmniej 3 letnie doświadczenie w prowadzeniu własnego biznesu. Dlaczego? Ponieważ przekonałem sie że z takimi osobami jest zupełnie inna rozmowa niż z kimś kto dopiero zaczyna i boi się każdego nowego ruchu. Musi cenić sobie działania marketingowe i innowacyjność, inaczej będziemy mieć zgryzy w każdej kwestii którą chcę wypróbować. Między nami musi nawiązać się zaufanie, bez tego niema współpracy. Zawsze zależy mi na dobru klienta najpierw, bo wiem, że tym się buduje świetną markę na rynku, dzięki czemu też dochodzi więcej klientów, biznesu i można się rozwijać. Z kwestii które jeszcze poruszam przy budowaniu profilu są:

    Jak klient wygląda? (może to brzmi powierzchownie też w kwestii wyboru partnerki, ale to jak człowiek dba o swoje ciało, swoją prezencje, zdrowie i szczegóły z tym związane, mówi o nim niesamowicie dużo i o tym jak podchodzi do relacji z innymi)Jakie ma pasje? (to jest dla mnie bardzo ważne. Nie samą pracą człowiek życie i nie samym związkiem. Ludzie których trzymam przy sobie zawsze mają pasje które pielęgnują i które są dla nich tak samo ważne jak inne zajęcia.)

    Jakie mają cele i marzenia? (pamiętaj że chcecie coś stworzyć razem, nawet jeżeli będzie to krótkotrwała współpraca to zawsze patrzę czy to będzie pomagało mojemu klientowi osiągnąć jego cele długoterminowe. Jeżeli tak, to mogę liczyć na to, że nasza koalicja przyniesie doskonałe rezultaty dla obojga stron)

    Dobrze jest jeszcze dać swojemu klientowi imię, znaleźć jego fotografię (przykładową, nie musisz stalkować ludzi i studiować ich życiorysu), i opisać wszystko tak żeby powiesić sobie przed oczami w miejscu pracy.

    2. Gdzie możesz ich znaleźć?

    1. Gdy masz już profil swojego klienta, partnera lub partnerki możesz przejść do działania. Pamiętaj, że to gdzie się znajdują będzie w dużej mierze bazowało na online a nie tylko offline. Takie mamy czasy i w momencie w którym ktoś mówi mi, że nie podoba mu sie jak wszyscy teraz w tych telefonach albo w internecie siedzą, to dla mnie jest tylko do spisania na straty.Wybacz za dygresje.

      Twoi klienci w internecie będą mieli swoje upodobania. Konkretne media społecznościowe, newslettery na które sie zapisują, grupy do których należą, hasztagi których używają lub vlogerów których uwielbiają. Zadaj sobie więc pytanie:

      Jakie media społecznościowe mój klient preferuje? (Facebooka ma prawie każdy ale nie znaczy to, że każdy go używa i jak go używa. Możliwe że jeżeli twoi klienci maja powyżej 30 lat i są profesjonalistami w swojej dziedzinie wolą LinkedIn. Może są też bardziej nastawieni na wygląd jak na przykład trenerzy personalni i moją świetnie rozbudowanego instagrama.)

      Na jakich grupach głównie przesiadują? (najprostsza metoda na pozyskanie wiedzy to grupy tematyczne. Tam zasady są prosto określone i członków zbiera wspólny cel.)

      Na jaki są zapisani newsletter? (każdy teraz praktycznie zapisuje się na newsletter, czy to dla darmowego ebooka czy dlatego, że rzeczywiście ceni sobie to co jest w nim zawarte. dowiedz się po prostu na którego zaglądają twoi odbiorcy.)

      Na kim chcą się wzorować? (dzięki internetowi każdy teraz może zaistnieć i mówić do swojej publiczności. Są setki osób które dzięki vlogom, blogom albo podcastom osiągnęły ogromny sukces. Sam pewnie masz parę osób które lubisz obejrzeć i nauczyć się od nich czegoś i zaufaj mi że twoi klienci oglądają właśnie tych samych influencerów.)

      Możesz tak drążyć jeszcze dalej i im więcej pytań zadasz tym szybciej i precyzyjniej dojdziesz do swojego nowego klienta.

    1. Czego użyjesz żeby ich zainteresować?

    W momencie gdy już wiesz kim jest twój klient i gdzie możesz go znaleźć musisz określić co dla niego będzie miało wartość i jak go zainteresować sobą. To jest dla mnie bardzo ciekawy temat ponieważ tak samo w sprzedaży jak i w randkowaniu spotykam sie często z ogromnymi generalizacjami jak na przykład „dziewczyny lecą tylko na kasę/wygląd/furę/związek/…(wstaw tutaj jakiekolwiek głupie przekonanie)”, „ten produkt jest kiepski i nikt go nie chce”, „są lepsze oferty na rynku” itd.

    Według mnie to wszystko bierze się z braku wiary w siebie i w produkt, a jeżeli produktem jesteś Ty to już w ogóle lipa.

    Co ceni sobie twój klient i jak go zainteresować? Posłużę się tu swoim przykładem. Moich partnerów biznesowych interesuje zwiększenie ilości dobrych leadów dla ich biznesu, rozwinięcie marki na rynku i zbudowanie narzędzi pozyskujących nowych klientów dla ich biznesu, co zaowocuje większym obrotem w firmie a także czasem wolnym i mniejszym stresem. Czym więc mogę ich zainteresować? Konsultacją w sprawie rozwinięcia ich lejka sprzedażowego, zaprojektowaniem strategii marketingowej, artykułem dzięki któremu zobaczą jak mogą polepszyć swój system wewnątrz firmowy.

    Co do związku i kobiet, czym mogę zainteresować? Swoim doświadczeniem względem relacji damsko-męskich dzięki któremu może mięć pewność, że znajdę rozwiązanie przy każdym problemie. Moją pewnością co do decyzji jaką podjąłem względem bycia razem i dania z siebie 100% aby nasz związek był coraz lepszy i abyśmy mogli czerpać z niego siłę. (na marginesie, jeszcze napisze co mi przyświecało jak jeszcze byłem singlem i szukałem kandydatki na wakat: Dołożę wszelkich starań żeby nasza relacja, nie ważne jak długa, była pełna pozytywnej energii, przyjemności i emocjonalnego szaleństwa.)

    Pamiętaj, że klient musi widzieć w tym dobry interes dla siebie i dla swojego biznesu, inaczej jesteś tylko jednym z wielu sprzedawców w tłumie.

    „Sprzedaj wakacje a nie podróż” 😉
    1. Jaki chcesz dostarczyć efekt?

    Przy tym jak pisze „efekt” nie chodzi mi o usługę albo produkt który masz. Kiedy dojdziecie do porozumienia jaki twój klient chce rezultat i dobrze to zrozumiecie obaj, cena przestaje mięć znaczenie. Jest takie powiedzenie: Sprzedaj wakacje a nie podróż!

    Efektem zwykle będzie odpowiedni dla osoby zestaw emocji i rezultatów które chce osiągnąć. Jeżeli klient chce mieć stały dopływ dobrych leadów dla swojego biznesu to dostarczając mu tego dajesz mu nie tylko sam lead ale i pewność że lego biznes będzie się rozwijał, radość z nowych kontraktów, więcej pieniędzy na nowe Lamborghini, dzieci w prywatnych szkołach i żonę która może co tydzień iść na masarz przez co będzie wyluzowana a on dzięki temu spełni swoje najskrytsze łóżkowe pragnienia 😛 trochę śmieszne ale ma nadzieje że rozumiesz o co mi chodzi.

    Dlatego ważne jest abyś wiedział kim jest twój klient i do czego dąży, a nawet głębiej, dlaczego do tego dąży? To właśnie sprzeda ciebie i twoją usługę.

    Co do szukania partnera/partnerki? Jeżeli kobieta z którą rozmawiasz chce aby facet miał pieniądze, wygląd albo coś innego, to co dla niej to znaczy? Może chce mężczyzny który dba o siebie i którym będzie mogła sie pochwalić koleżankom? Albo potrzebuje zapewnienia że facet jest na tyle ogarnięty że jeżeli coś się jej lub ich dzieciom stanie będzie w stanie zadbać o wszystko. Zaufaj mi, wystarczy że o to zapytasz. Kobiety są niesamowicie otwarte i pozytywne jak tylko okazujesz im szczere zainteresowanie.

    Na koniec.

    Jak skończyła się moja przygoda z poszukiwaniem partnerki?

    Zapisz się na Newsletter a otrzymasz

    Dokładną i prostą instrukcje "Jak osiągnąć sukces"

    Join our mailing list to receive the latest news and updates from our team.

    You have Successfully Subscribed!

    Subscribe To Our Newsletter

    Subscribe To Our Newsletter

    Join our mailing list to receive the latest news and updates from our team.

    You have Successfully Subscribed!